niedziela, 15 czerwca 2014

Nawilżenie z dogłębnym działaniem ? tak poproszę :)

Na wstępie dodam że moja skóra jest mieszana z tendencją do wysuszania się na noskach, na czole i brwiach :D wdziwne miejsca nie?
Dlatego od kremu nawilżającego oczekuje czegoś więcej niż tylko nawodnienia :)

Dodam od razu że swój krem "idealny już znalazłam" jednak stało się to po testowaniu tego oto Cuda od Dermedic ;)

Otrzymany KREM NAWILŻAJĄCY O DOGŁEBNYM DZIAŁANIA SPF 15  z serii HydraIN3 Hialuro poszedł w ruch jeszcze tego samego wieczoru w którym go dostałam ;)


Uzywałam już w czasie kuracji dermatologicznej Serum z tej samej serii i byłam z niego więcej niż tylko zadowolona, bo uratował mi twarz przed kompletnym zrzuceniem skóry :)

Od tego kremu oczekiwałam wiele, czy moje oczekiwania zostały sprostanę? :)

Na opakowaniu możemy przeczytać że :

Dermedic Hydrain 3 Hialuro krem nawilżający o dogłębnym działaniu SPF-15 zawiera składniki aktywne : woda termalna, kwias hialuronowy, hydroveg VV, filtry ochronne UVA, UVB 15, gliceryna i alantoina. Przywraca skórze naturalną zdolność nawilżania oraz zatrzymuje wodę w naskórku. 
Ogranicza transepidermalną utratę wody, zapewniając równowagę hydrolipidową w naskórku.
Intensyfikuje i wydłuża nawadnianie. Zawiera wodę termalną ze źródeł Uniejowa. Wygładza skórę, nie zatyka porów i nie pozostawia tłustego filmu. Doskonały pod makijaż.
Zalecany do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej. 

Wg mnie krem idealny na stosowanie na noc. :) Nie będę się rozpisywała o opakowaniu bo cała seria Hydrain3 Hialuro ma taką samą szatę graficzną i zawsze szklane opakowania co uważam za plus ;) 


Sam krem jest dość gęstej konsystencji jednak z kontaktem z twarzą bądz dłońmi zamienia się w delikatny, kremowy, łątwy do rozsmarowania krem ;) szybko się wchłania jednak nie bez powodu wg mnie nadaje się do stosowania na noc.. powodem jest jednak ten nieszczesny film który zostaje na skórze i to dość długo.. nawet godzinę po aplikacji przyklejam się do poduszki.. ;/ 


Jeżeli  chodzi o skuteczność to tutaj 100% prawdy. Dobrze nawilża, i czuć to nawilżenie spokojnie do kolejnej aplikacji jednak dla mnie zapach jest trochę zbyt intensywny. Cenie sobie w kosmetykach jakikolwiek brak substancji zapachowych i mimo wielu szans nie jestem w stanie długo znieść tego zapachu. 
Krem raczej na zimę niż na teraz kiedy temperatury znacznie przekraczają 25-30 stopni bo po prostu kolokwialnie mówiąc.. spływa i świecimy się jak żarówki ;( 


Zdecydowanie polecam każdemu kto boryka się z problemami suchej lub przesuszonej skóry nie tylko na twarzy.. mnie pomógł z suchością łokci a w sumie jednego który dziwnie wysysza się i mimo wiecznego nawilżania strasznie się "łupieży" :D

Cena : ok 40-50 zł / za 50 ml kremu
Dostępny : w większość aptek stacjonarnych i intenretowych, dorogeriach i małch sklepikach typu "eko" czy zielarskich.

A jak jest z waszą nawilżającą pielęgnacją twarzy? :)
Macie swoje sprawdzone kosmetyki? 

wtorek, 3 czerwca 2014

Nuxe - Body Fondant Firming Cream - Ulubieńcem ostatnich miesięcy !!

Zacznę od PRZEPRASZAM !! Przepraszam że mam dla was ostatnio tak mało czasu ale tyle się dzieje że komputer widzę od święta. ;( Uroki mieszkana na wsi rządzą się swoimi prawami i gdybym tylko umiała zaginać czasoprzestrzeń to natrzaskałabym tyle notatek że aż sama w to niewierze ;) zaczęte mam chyba ze 4 i żadnej nie mogę skończyć ;) Wszystko chciałąbym wam opisać tylko ten brak czasu ;p 

Dzisiaj wracam i mam nadzieję że już wiekszość rzeczy wróci do trybu stałego ;))

Na umilenie tego wieczoru mam dla was produkt który gości u mnie już od ponad poł roku i jest moim absolutnym ulubieńcem wieczornego rytuału kremowana/ balsamowania czy jak kto woli ;) 

Znacie markę NUXE ? i ich ujędrniający krem do ciała NUXE BODY FONDANT FIRMING CREAM ?

Asolutnie zakochałam się w tym produkcie <3 


Producent pisze :

" Ujędrniający krem do ciała- do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry - zwiotczałych partii ciała ( uda. brzuch, biust ) o podwójnym działaniu : ujędrnia , a jednocześnie działa przeciwzmarszczkowo.
Niezwykle przyjemna konsystencja umożliwia ukierunkowany masaż zwiotczałych partii ciała a przy tym szybko się wchłania.

Skóra staje się delikatniejsza ( 100% ) i ujędrniona ( 86% ), widocznie gładsza ( 82%) i wzmocniona ( 81%).

Krem do ciała zapewnia natychmiastowy efekt liftingu ( mimoza brazylijska, cukry owsiane ).
Ujędrnia i wzmacnia strukturę skóry ( kigelia afrykańska, wyciąg z płatków żytnich). Chroni skórę przed przedwczesnymi oznakami starzenia ( wyciąg z jaśminu i wytaminy E )."

Produkt zapakowany jest w bardzo poręczne i solidne pudełeczko z grubego plastiku pojemności 200 ml ;) 


Pierwszą podstawową zaletą tego balsamu jest ZAPACH !! ale nie byle jaki bo cudowny, delikatny a zarezem bardzo kobiecy, z czystym sumieniem powiem że chciałąbym mieć takie perfumy :))  ach.. słodkie migdały i pomarańcza tworzą kompozycję idealną.

Konsystencja aksamitna, dość zbita co przypomina trochę masło jednak w kontakcie z ciepłem skóry zamienia się w balsam który bez problemu się wchłania. Bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę pozostawiając ją przepieknie pachnącą ( jak i pościel co dla mnie akurat jest na plus ). Stosowałam po każdej kąpieli i mimo tego że jakoś bardzo suchej ani zwiotczałej skóry nie mam to z efektów jestem bardzo zadowolona. Skóra po nim jest bardzo gładka i przyjemna w dotyku - jak u brazylijskich modelek :DD Produkt teoretycznie nie uczula jednak kiedy posmarowałam się tuż po goleniu bikini pozostawił lekkie pieczenie i zaczerwienienie które szybko mineło. 



Czy krem spełnił swoje zadanie? 
Wiadomo że o ujędrnieniu bez żadnych ćwiczeń możemy zapomniej ;) Roboty za nas nie odwali nie ma się co łudzić ale na pewno przy regularnych ćwiczeniach idealnie wspomoże naszą walkę ;) 
Jednak na pewno nawilzył i ujędrnił skórę, przy tym cudownie umilając mi wieczory, zauważyłam bardziej napiętą  i rozświetloną skórę:)


Zdecydowanie produkt wart polecenia i jego używanie jest po dziś dzień dla mnie wielką przyjemnością i taką " chwilą tylko dla mnie" :D 

Obecnie produkt jest w super zestawie w którym znajdziemy wyżej wymieniony krem ujędrnijący i dodatkowo albo olejek albo serum modelujące sylwetkę GRATIS.
Mnie akurat przypadło w zestawie serum modelujące które już zdązyłam wykończyć. 
Produkty NUXE dostepne w aptekach i niektórych drogeriach stacjonarnych i internetowych. 

Używacie kosmetyków ujędrniających? 
może któraś z was miała przyjemność używać tego cuda? 
Chyba że macie swoich ulubieńców. :)

piątek, 9 maja 2014

"Mydło wszystko umyje.." - czy tak jest napewno? :)

Nie od dzisiaj wiadomo że zadbane dłonie to wizytówka człowieka. :) Jednak w praktyce wiemy że nie zawsze utrzymanie dłoni w dobrej kondycji jest łatwe.. bo albo nam się nadmiernie przesuszają, albo mamy atopową skórę albo wręcz mamy problem z nadpotliwością.. jak to mówią "tak źle i tak niedobrze".

Z pomocą przychodzi nam DERMEDIC i ich mydło do rąk Emolient Linum.


Wg producenta mydło zalecane do :
- mycia suchej, bardzo suchej, atopowej jak i rownież z objawami łyszczycy skóry rąk, 
- nie wysysza i nie podrażnia wrażliwej skóry rąk
- wygładza i zmiękcza skórę
- ma pozytywny wpływ na gojenie ran
- zmywa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości
- pozostawia nawilżoną i elastyczną skórę dłoni
- zapewnia ulgę dla wysuszonej i napiętej skóry
- działa kojąco i przeciwzapalnie
- odbudowuje warstwę ochronną skóry.


Składniki Aktywne :

Olej z lnu z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Micele estrów kwasów tłuszczowych , gliceryna i Alantoina

Rezultat :

Łagodnie myje skórę rąk, jednocześnie zabezpieczając ją przed utratą cennych lipidów. Zmiękcza i wygładza naskórek, ma znacząct wpływ na poprawę kondycji skóry dłoni.

Moja Opinia :

Krem idealnie nadaję się dzieci powyżej 3 roku życia, dla mnie jak i dla mojego faceta który wiecznie ma suche dłonie. Mydło znajduje się w stabilnej, plastikowej butelce z pompką i posiada 300 ml pojemności. Do samego mycia rąk uzywam połowy pompki jednak do porządnego umycia jedna pompka zwyczajnie wystarczy. Mydło nadzwyczaj dobrze się pieni, a zapach jest bardzo delikatny i łagodny jednak szybko znika z rąk. Używam tego mydła od ponad miesiąca i nadal w butelce znajduje się prawie połowa produktu ( nakryłam swojego faceta jak używa mydła i zdecydowanie dla zapracowanych dłoni mydło spisuje się nieźle ) więc śmiało stwierdzę że kremowe mydło jest wydajne. 



Polecam każdemy kto boryka się z suchymi dłońmi, nie tylko damskimi ale i męskimi ;) 
Zauważyłam znaczną poprawę w dładkości skóry u mężczyzny co u niego jest nie lada wyczynem dlatego śmiało kupie kolejną buteleczkęchociażby dla faktu że chetnie je używa i ma po nim gładsze i mieksze dłonie. :)

Pojemność - 300 ml 
Cena - 14-23 zł w zależności od sklepu, drogerii... 

Znaliście wcześniej ten produkt od Dermedic? :) a jakie są wasze sprawdzone sposoby na zadbane dłonie? :)

sobota, 3 maja 2014

DM - POGODOWA POLECA !! - cz. 1 Balea

Tak jak obiecałam zaczynam serię pt. DM -  POGODOWA POLECA :)
Powstałą zakłądka w której co jakiśczas bede aktualizowała kosmetyki które polecam i uważam że warto je zakupić z Niemieckiej drogerii DM. 

Dzisiaj pierwsza część serii czyli kosmtyki BALEA :> 
a już w przyszłym tyg zapraszam na drugą cześć czyli Alverde. !

Jeżeli waszym zdaniem brakuję któregoś z kosmetyków który waszym zdaniem powinien się na tej liście znależć dajcie znać :D kupię, przetestuję i dopiszę bądź nie ;)) 


od lewej: żel pod prysznic truskawka, Kokos-nektarynka i miód-mleko 300 ml 

od lewej : Szampon przeciwłupieżowy bambus-mięta i szampon do włosów szorstkich i pozbawionych blasku Perła -Figa 300 ml 
na dole : odżywka kokos-kwiat Tiare ( niestety już wycofana ) i odżywka Perła - Figa 300 ml

Szampon, odżywka, olejek i maska ekspresowa kuracja z olejem arganowym z serii Profesjonalnej.

2w1 szampon i odżywka po opalaniu oraz odżywka intensywna kuracja po opalaniu.

 Od lewej : Płyn do kąpieli Nocne Sny 500 ml i  Egzotyczny płyn do kąpieli - Wanilia 500 ml 

od lewej: kremowo-oliwkowy żel marula-proteiny mleka oraz winogrona-pistacje 300 ml 

Mini żele pod prysznic idealne do kosmetyczki :)
Fioletowa - Dark Lilly
Pomarańczowa - Happy Tangerine
Zielona - Fresh Lime
Czerwona - Cherry Blossom

od lewej : balsam do ciała kokos i masło shea,  balsam do ciała z 5% mocznikiem,  Balsam oliwkowy do skóry suchej z 40% olejków 400 ml 

 Od lewej : mleczko do ciała do stosowania pod prysznicem i balsam-olejek pod prysznic 400 ml


Odżywka bez spłukiwania nadająca miękkość i jedwabisty połysk  Mango- Aloes 250 ml 


Żel pod prysznic z perełkami olejku z KWIATU MIGDAŁOWEGO


 Zmiękczający krem z Mocznikiem UREA 5% do bardzo suchych dłoni 100 ml 

Maseczka nawilżająca w postaci tkaniny


Krem pod oczy z 5% mocznikiem 

\
Peeling z soli morskiej o olejkiem o zapachu trawy cytrynowej 250 ml 

Beauty oil - do skóry suchej a także na rostępy.

Peelingujący żel do mycia ciała Jabłko- Cynamon 250 ml 


Balsam pod prysznic po opalaniu 300 ml 


Kremowy płyn do kąpieli oliwki-mleko kasztanowe 750 ml 


Kojący tonik do twarzy, skóra sucha i wrażliwa


środa, 30 kwietnia 2014

MUST HAVE - Letnie zapachy od Yankee Candle !

Lato zbliża się do nas wielkimi krokami dlatego dzisiaj o iście letniej Kolekcji Yankee Candle - Lato 2014 :)
Wybierać możemy spośród aż 5 zapachów które idealnie wpiszą się w letnie wieczory, gorące lato czy chłodne popołudnia :) te cuda możecie dostać w Homedelight. !

Kolejność przypadkowa jednak zdecydowanym moim faworytem z TOP 5 jest BLACK PLUM BLOSSOM <3

Przepyszny aromat pięknego kwiatu czarnej śliwki ze szczyptą białego piżma i wanilii.

Zdecydowanie zapach mój, jak i wiekszości domowników :) delikatny, a zarazem wyraźny, mocny i stanowczy :) przyznam się szczerze że pomimo tego że w moim ogrodzie rośnie śliwka to nie miałam pojęcia jak ona pachnie kwitnąc ;p teraz wiem że z zapachem nie zamierzam się rozstać ani na chwile i szykuje sobie już chrapkę na duży słoik :D Zapach z kazdym momentem cudnie się rozwija i możemy poczuć delikatność wanilii a także pazur piżma. Zdecydowanie coś dla miłościków zapachów codziennych ;)

Drugim zapachem jest MARGARITA TIME .

Dobra zabawa nigdy się nie kończy! Luz. któremu każdy się podda przy aromacie świeżo wyciskanej limonki z klasyczną margaritą.

Znowu muszę się wam do czegoś przyznać.. Nigdy nie piłam Margarity a to przecież taki "babski" drink ;) ale jeżeli ten drink pachnie tak jak ten zapach to powinnam chyba żałować :P Faworyt jeżeli chodzi o lekkie, orzeźwiające zapachy idealny na gorące upały :) na pewno spodoba się mojej mamie która zakochała się w cytrusowych zapachach ;) Kwaśny a zarazem słodki aromat to coś co musi zagościć w każdym domu.

Idąc tym tropem dochodzimy do zapachu CITRUS TANGO.

Żywiołowa, zabawna melodia słonecznych pomarańczy, skórki cytrynowej i grejfruta.

Zapach który przypomina mi ostatnie bardzo spożnione wakacje w Egipcie. Spożnione z racji przełomu listopada i grudnia kiedy to upały zelżały a w Hotelowej restauracji w porze siesty można było zakochać się właśnie w zapachu świeżych cytrusów serwowanych na ogromnych talerzach :)
Zapach trochę sztuczny ale zapalony w wiekszym pomieszczeniu delikatnie rozkwita i na pewno nie zawiedzie żadnego miłośnika grejfruta ;D bo jego czuć najbardziej.

Czymże jednak byłyby wakacje i lato gdyby nie świeże pomarańcze i Jabłka ;D
Dlatego bardzo pomarańczowy ORANGE SPLASH i bardzo jabłkowy SWEET APPLE to idealne zwieńczenie tej kolekcji. :)

Pomarańcza - Słoneczna eksplozja ożeźwiającego aromatu świeżo zerwanych, soczystych pomarańczy. 
Jabłko - Słodkie soczyste i kruche jabłko. Idealnie dojrzały, świeżo zerwany owoc prosto z sadu o niesamowitym aromacie. 

Oba opisy są idealnym zwieńczeniem zapachu ;) Pomarańcza pachnie prawie idealnie jak byśmy przekroiły świeżo co kupioną pomarańcz a zapach jest dość intensywny i dla mnie trochę momentami duszący :(

Jabłko to wspomnienie moich wypraw na wieś kiedy to zawsze zatrzymujemy się na obiad w jednej z restauracji znajdującej się na terenie sadów z drzewkami jabłkowymi które ciągną się w nieskończoność :P zawsze jabłka zerwane ( brzydko mówiąc ukradzione :P ) z tamtych drzew pachną i smakują zupełnie inaczej niż te sklepowe ;D zapach idealnie mi o tych wyprawach przypomina ;D 
Pokaże wam nawet zdjęcie tych oto sadów :P zrobione w tamtym roku z parkingu restauracji :P 


Wszystkie zapachy możecie znależc w sklepie Homedelight.

A czy wy macie już swoich ulubieńców z Letniej Kolekcji? :D 

sobota, 12 kwietnia 2014

Czy CATHARSIS zawsze znaczy oczyszczenie? :)

Dzisiaj o kremie o cudownej nazwie "Catharsis" który nie jest takim oczyszczeniem jakbym sobie mogła tego życzyć ;(

Dzięki uprzejmości Firmy "-417" miałam możliwość testowania Kremu do twarzy do skóry suchej " CATHARSIS" :)
Nie powiem że nie byłam mega zadowolona bo po pierwsze moja twarz wiecznie potrzebuje nawilżenia a do tego chętnie sprawdzę dla mnie nową firmę ktorej nie znam ;)



Produkt w tubce o pojemności 150 ml w skromnej, białej szacie graficznej.

Producent obiecuje nam :
Innowacyjna formuła przynosząca ulgę suchej skórze. Wysoka zawartość witamin i minerałów w połaczeniu z ekstraktem z liści z zielonej herbaty i olejem z rokitnika natychmiast wygładza skórę, pozostawiając ją przyjemną w dotyku. Olej z rokitnika pozyskiwany jest z rośliny naturalnie występującej w Himalajach i Europie zachodniej.

Sposób użycia :
Nałożyć sienką warstwę i delikatnie wmasować do całkowitego wchłonięcia. Podczas używania kremu stosować filtry ochronne.


Moja opinia :
Jest dla mnie tak samo dobry jak i tak samo słaby.. Kiedy mam lepsze dni i moja skóra wygląda ładnie, promiennie bez zbęnych zaskórników czy pryszczy to stosowanie tego kremu to czysta przyjemność :) Nakładanie go nie należy do najprzyjemniejszych bo krem jest mega gęsty i w kontakcie z ciepłem dłoni zmienia się w jeszcze gęstrzą maź której rozprowadzenie graniczy z cudem. Jestem w stanie to przeboleć bo nałożony na oczyszczoną skórę ( zazwyczaj smaruje się nim na noc ) idealnie wtapia się w kolor cery i pozostawia ją gładną i idealną od poranku aż po wieczór :) Wygląda zdecydowanie młodziej i świeżo dodając jej zdrowego koloru :)
Jednak kiedy mam gorsze dni, moja skóra wyrażnie jest w słabszej kondycji, mam jakieś drobne wypryski to ten krem jest utrapieniem. zaczynając od tego że po jego nałożenia każda sucha skórka wychodzi jak grzyby po deszczu to na dodatek dziwnie się "roluje" na twarzy i zostawia smugi.. Broń boże krem nie jest koloryzujący ale ze względu na swój błotny kolor który po zetknięciu się z ciałem robi się biały by po chwili znowu przybrać ubarwnienie cery po prostu jest dla mnie uciążliwe..

SZYBKI TEST :>


nałozyłam krem na dłon, rozsmarowałam i odczekałam 15 min do wchłonięcia :)
po tym czasie potarłam dłoń chusteczką.. widzicie tą smugę? 
Nie wiem czemy produkt który rzekomo miałbyś tylko kremem nawilżającym zachowuje się jak krem BB..

Nie wiem czy polecam ten krem czy nie bo z jednej strony to mój nr jeden kiedy chce by moja cera wyglądałą zdrowo i promiennie jednak gdy dzień mam gorszy w patrze się nawet w jego stronę bo wiem że bede wyglądała po nim gorzej niż siedem nieszczęśc. 

Podsumowując krem idealny dla kobiet z nieskazitelną cerą, bez wyprysków i niespodzianek.
Może po prostu to nie jest produkt dla mnie...  

środa, 9 kwietnia 2014

Limitowany Zestaw Balea MIAMI SUNSHINE :))) ktoś chętny ?

Cześć wieczorową porą :) 
Na FB pokazywałam wam limitowany Zestaw  BALEA MIAMI SUNSHINE :>

Oznajmiam że jeżeli zbierze się grupka minimum 10 osób to specjalnie po nie pojadę do Czech :)

Jest to limitowana seria Miami Sunshine w zestawie z żelem pod prysznic, wodą toaletową i lakierem p2 :)


Koszt zestawy to 30 zł plus ewentualna wysyłka albo odbiór osobisty.

Jeżeli są chetni na 100 % to dajcie znać bo zestawy w sklepie rozchodzą się bardzo szybko. 

Sama zakupiłąm sobie jeden zestaw i jest to idealne rozwiazanie na nadchodzące lato ale także świetne na prezent. :)


piątek, 4 kwietnia 2014

Paznokciowa inspiracja :)

Wiem że do paznokciowego guru jakim dla mnie jest SLOTEAZZY  jeszcze mi daleko ale moja polska guru Pati ( Amethyst ) zawsze do czegoś mnie inspiruje :) 

Dzisiaj moja pierwsza panterka i z góry mówie nie Krzyczcie ;D starałam się ale nie wiem jak to się robi ;P ciągle wyglada inaczej niż na zdjeciach :P dodatkowo lakierem bazowym jest Essie - Nice is Nice ale powiem szczerze że bez rewelacji ;/ kupiłamo wyglą skuszona pięknym odcieniem na zdjęciach ale w rzeczywistości nijak to wygląda.. słabo kryje i robi smugi.. musze się zastanowić czy się polubimy.. 

waszym zdaniem ładny? :) 





Do wykonania użyłam Essie - Nice is nice / IsaDora 191 Black Lacqier / Flormar - 310 ( biel )


poniedziałek, 31 marca 2014

Czeski Wypad do DM po raz czwarty ! --> CHĘTNI ??

Z racji tego że moje ostatnie trzy wypady cieszyły się ogromną popularnością i przy okazji zrobiłam zakupy swoim blogowym koleżankom postanowiłam wyjść wam na przeciw bo wiem że nie każdy ma dostęp do tych kosmetyków i pozbierać od was zamówienia, czy może ktoś coś by chciał i jeszcze raz udać się do Czech :D ceny w porównaniu z drogeriami internetowymi różnią się o ok 2-3 zł w zależności od produktu to myślę że to nie głupi pomysł ;)

Więc jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam na maila izusc2@yahoo.pl, ustalimy co chcecie i zakupie :P 
dodam tylko że potrzebuje ok 7 chetnych :))


a taką popularnością cieszył się ostatnie trzy wypady :)