piątek, 9 maja 2014

"Mydło wszystko umyje.." - czy tak jest napewno? :)

Nie od dzisiaj wiadomo że zadbane dłonie to wizytówka człowieka. :) Jednak w praktyce wiemy że nie zawsze utrzymanie dłoni w dobrej kondycji jest łatwe.. bo albo nam się nadmiernie przesuszają, albo mamy atopową skórę albo wręcz mamy problem z nadpotliwością.. jak to mówią "tak źle i tak niedobrze".

Z pomocą przychodzi nam DERMEDIC i ich mydło do rąk Emolient Linum.


Wg producenta mydło zalecane do :
- mycia suchej, bardzo suchej, atopowej jak i rownież z objawami łyszczycy skóry rąk, 
- nie wysysza i nie podrażnia wrażliwej skóry rąk
- wygładza i zmiękcza skórę
- ma pozytywny wpływ na gojenie ran
- zmywa wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości
- pozostawia nawilżoną i elastyczną skórę dłoni
- zapewnia ulgę dla wysuszonej i napiętej skóry
- działa kojąco i przeciwzapalnie
- odbudowuje warstwę ochronną skóry.


Składniki Aktywne :

Olej z lnu z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Micele estrów kwasów tłuszczowych , gliceryna i Alantoina

Rezultat :

Łagodnie myje skórę rąk, jednocześnie zabezpieczając ją przed utratą cennych lipidów. Zmiękcza i wygładza naskórek, ma znacząct wpływ na poprawę kondycji skóry dłoni.

Moja Opinia :

Krem idealnie nadaję się dzieci powyżej 3 roku życia, dla mnie jak i dla mojego faceta który wiecznie ma suche dłonie. Mydło znajduje się w stabilnej, plastikowej butelce z pompką i posiada 300 ml pojemności. Do samego mycia rąk uzywam połowy pompki jednak do porządnego umycia jedna pompka zwyczajnie wystarczy. Mydło nadzwyczaj dobrze się pieni, a zapach jest bardzo delikatny i łagodny jednak szybko znika z rąk. Używam tego mydła od ponad miesiąca i nadal w butelce znajduje się prawie połowa produktu ( nakryłam swojego faceta jak używa mydła i zdecydowanie dla zapracowanych dłoni mydło spisuje się nieźle ) więc śmiało stwierdzę że kremowe mydło jest wydajne. 



Polecam każdemy kto boryka się z suchymi dłońmi, nie tylko damskimi ale i męskimi ;) 
Zauważyłam znaczną poprawę w dładkości skóry u mężczyzny co u niego jest nie lada wyczynem dlatego śmiało kupie kolejną buteleczkęchociażby dla faktu że chetnie je używa i ma po nim gładsze i mieksze dłonie. :)

Pojemność - 300 ml 
Cena - 14-23 zł w zależności od sklepu, drogerii... 

Znaliście wcześniej ten produkt od Dermedic? :) a jakie są wasze sprawdzone sposoby na zadbane dłonie? :)

sobota, 3 maja 2014

DM - POGODOWA POLECA !! - cz. 1 Balea

Tak jak obiecałam zaczynam serię pt. DM -  POGODOWA POLECA :)
Powstałą zakłądka w której co jakiśczas bede aktualizowała kosmetyki które polecam i uważam że warto je zakupić z Niemieckiej drogerii DM. 

Dzisiaj pierwsza część serii czyli kosmtyki BALEA :> 
a już w przyszłym tyg zapraszam na drugą cześć czyli Alverde. !

Jeżeli waszym zdaniem brakuję któregoś z kosmetyków który waszym zdaniem powinien się na tej liście znależć dajcie znać :D kupię, przetestuję i dopiszę bądź nie ;)) 


od lewej: żel pod prysznic truskawka, Kokos-nektarynka i miód-mleko 300 ml 

od lewej : Szampon przeciwłupieżowy bambus-mięta i szampon do włosów szorstkich i pozbawionych blasku Perła -Figa 300 ml 
na dole : odżywka kokos-kwiat Tiare ( niestety już wycofana ) i odżywka Perła - Figa 300 ml

Szampon, odżywka, olejek i maska ekspresowa kuracja z olejem arganowym z serii Profesjonalnej.

2w1 szampon i odżywka po opalaniu oraz odżywka intensywna kuracja po opalaniu.

 Od lewej : Płyn do kąpieli Nocne Sny 500 ml i  Egzotyczny płyn do kąpieli - Wanilia 500 ml 

od lewej: kremowo-oliwkowy żel marula-proteiny mleka oraz winogrona-pistacje 300 ml 

Mini żele pod prysznic idealne do kosmetyczki :)
Fioletowa - Dark Lilly
Pomarańczowa - Happy Tangerine
Zielona - Fresh Lime
Czerwona - Cherry Blossom

od lewej : balsam do ciała kokos i masło shea,  balsam do ciała z 5% mocznikiem,  Balsam oliwkowy do skóry suchej z 40% olejków 400 ml 

 Od lewej : mleczko do ciała do stosowania pod prysznicem i balsam-olejek pod prysznic 400 ml


Odżywka bez spłukiwania nadająca miękkość i jedwabisty połysk  Mango- Aloes 250 ml 


Żel pod prysznic z perełkami olejku z KWIATU MIGDAŁOWEGO


 Zmiękczający krem z Mocznikiem UREA 5% do bardzo suchych dłoni 100 ml 

Maseczka nawilżająca w postaci tkaniny


Krem pod oczy z 5% mocznikiem 

\
Peeling z soli morskiej o olejkiem o zapachu trawy cytrynowej 250 ml 

Beauty oil - do skóry suchej a także na rostępy.

Peelingujący żel do mycia ciała Jabłko- Cynamon 250 ml 


Balsam pod prysznic po opalaniu 300 ml 


Kremowy płyn do kąpieli oliwki-mleko kasztanowe 750 ml 


Kojący tonik do twarzy, skóra sucha i wrażliwa


środa, 30 kwietnia 2014

MUST HAVE - Letnie zapachy od Yankee Candle !

Lato zbliża się do nas wielkimi krokami dlatego dzisiaj o iście letniej Kolekcji Yankee Candle - Lato 2014 :)
Wybierać możemy spośród aż 5 zapachów które idealnie wpiszą się w letnie wieczory, gorące lato czy chłodne popołudnia :) te cuda możecie dostać w Homedelight. !

Kolejność przypadkowa jednak zdecydowanym moim faworytem z TOP 5 jest BLACK PLUM BLOSSOM <3

Przepyszny aromat pięknego kwiatu czarnej śliwki ze szczyptą białego piżma i wanilii.

Zdecydowanie zapach mój, jak i wiekszości domowników :) delikatny, a zarazem wyraźny, mocny i stanowczy :) przyznam się szczerze że pomimo tego że w moim ogrodzie rośnie śliwka to nie miałam pojęcia jak ona pachnie kwitnąc ;p teraz wiem że z zapachem nie zamierzam się rozstać ani na chwile i szykuje sobie już chrapkę na duży słoik :D Zapach z kazdym momentem cudnie się rozwija i możemy poczuć delikatność wanilii a także pazur piżma. Zdecydowanie coś dla miłościków zapachów codziennych ;)

Drugim zapachem jest MARGARITA TIME .

Dobra zabawa nigdy się nie kończy! Luz. któremu każdy się podda przy aromacie świeżo wyciskanej limonki z klasyczną margaritą.

Znowu muszę się wam do czegoś przyznać.. Nigdy nie piłam Margarity a to przecież taki "babski" drink ;) ale jeżeli ten drink pachnie tak jak ten zapach to powinnam chyba żałować :P Faworyt jeżeli chodzi o lekkie, orzeźwiające zapachy idealny na gorące upały :) na pewno spodoba się mojej mamie która zakochała się w cytrusowych zapachach ;) Kwaśny a zarazem słodki aromat to coś co musi zagościć w każdym domu.

Idąc tym tropem dochodzimy do zapachu CITRUS TANGO.

Żywiołowa, zabawna melodia słonecznych pomarańczy, skórki cytrynowej i grejfruta.

Zapach który przypomina mi ostatnie bardzo spożnione wakacje w Egipcie. Spożnione z racji przełomu listopada i grudnia kiedy to upały zelżały a w Hotelowej restauracji w porze siesty można było zakochać się właśnie w zapachu świeżych cytrusów serwowanych na ogromnych talerzach :)
Zapach trochę sztuczny ale zapalony w wiekszym pomieszczeniu delikatnie rozkwita i na pewno nie zawiedzie żadnego miłośnika grejfruta ;D bo jego czuć najbardziej.

Czymże jednak byłyby wakacje i lato gdyby nie świeże pomarańcze i Jabłka ;D
Dlatego bardzo pomarańczowy ORANGE SPLASH i bardzo jabłkowy SWEET APPLE to idealne zwieńczenie tej kolekcji. :)

Pomarańcza - Słoneczna eksplozja ożeźwiającego aromatu świeżo zerwanych, soczystych pomarańczy. 
Jabłko - Słodkie soczyste i kruche jabłko. Idealnie dojrzały, świeżo zerwany owoc prosto z sadu o niesamowitym aromacie. 

Oba opisy są idealnym zwieńczeniem zapachu ;) Pomarańcza pachnie prawie idealnie jak byśmy przekroiły świeżo co kupioną pomarańcz a zapach jest dość intensywny i dla mnie trochę momentami duszący :(

Jabłko to wspomnienie moich wypraw na wieś kiedy to zawsze zatrzymujemy się na obiad w jednej z restauracji znajdującej się na terenie sadów z drzewkami jabłkowymi które ciągną się w nieskończoność :P zawsze jabłka zerwane ( brzydko mówiąc ukradzione :P ) z tamtych drzew pachną i smakują zupełnie inaczej niż te sklepowe ;D zapach idealnie mi o tych wyprawach przypomina ;D 
Pokaże wam nawet zdjęcie tych oto sadów :P zrobione w tamtym roku z parkingu restauracji :P 


Wszystkie zapachy możecie znależc w sklepie Homedelight.

A czy wy macie już swoich ulubieńców z Letniej Kolekcji? :D 

sobota, 12 kwietnia 2014

Czy CATHARSIS zawsze znaczy oczyszczenie? :)

Dzisiaj o kremie o cudownej nazwie "Catharsis" który nie jest takim oczyszczeniem jakbym sobie mogła tego życzyć ;(

Dzięki uprzejmości Firmy "-417" miałam możliwość testowania Kremu do twarzy do skóry suchej " CATHARSIS" :)
Nie powiem że nie byłam mega zadowolona bo po pierwsze moja twarz wiecznie potrzebuje nawilżenia a do tego chętnie sprawdzę dla mnie nową firmę ktorej nie znam ;)



Produkt w tubce o pojemności 150 ml w skromnej, białej szacie graficznej.

Producent obiecuje nam :
Innowacyjna formuła przynosząca ulgę suchej skórze. Wysoka zawartość witamin i minerałów w połaczeniu z ekstraktem z liści z zielonej herbaty i olejem z rokitnika natychmiast wygładza skórę, pozostawiając ją przyjemną w dotyku. Olej z rokitnika pozyskiwany jest z rośliny naturalnie występującej w Himalajach i Europie zachodniej.

Sposób użycia :
Nałożyć sienką warstwę i delikatnie wmasować do całkowitego wchłonięcia. Podczas używania kremu stosować filtry ochronne.


Moja opinia :
Jest dla mnie tak samo dobry jak i tak samo słaby.. Kiedy mam lepsze dni i moja skóra wygląda ładnie, promiennie bez zbęnych zaskórników czy pryszczy to stosowanie tego kremu to czysta przyjemność :) Nakładanie go nie należy do najprzyjemniejszych bo krem jest mega gęsty i w kontakcie z ciepłem dłoni zmienia się w jeszcze gęstrzą maź której rozprowadzenie graniczy z cudem. Jestem w stanie to przeboleć bo nałożony na oczyszczoną skórę ( zazwyczaj smaruje się nim na noc ) idealnie wtapia się w kolor cery i pozostawia ją gładną i idealną od poranku aż po wieczór :) Wygląda zdecydowanie młodziej i świeżo dodając jej zdrowego koloru :)
Jednak kiedy mam gorsze dni, moja skóra wyrażnie jest w słabszej kondycji, mam jakieś drobne wypryski to ten krem jest utrapieniem. zaczynając od tego że po jego nałożenia każda sucha skórka wychodzi jak grzyby po deszczu to na dodatek dziwnie się "roluje" na twarzy i zostawia smugi.. Broń boże krem nie jest koloryzujący ale ze względu na swój błotny kolor który po zetknięciu się z ciałem robi się biały by po chwili znowu przybrać ubarwnienie cery po prostu jest dla mnie uciążliwe..

SZYBKI TEST :>


nałozyłam krem na dłon, rozsmarowałam i odczekałam 15 min do wchłonięcia :)
po tym czasie potarłam dłoń chusteczką.. widzicie tą smugę? 
Nie wiem czemy produkt który rzekomo miałbyś tylko kremem nawilżającym zachowuje się jak krem BB..

Nie wiem czy polecam ten krem czy nie bo z jednej strony to mój nr jeden kiedy chce by moja cera wyglądałą zdrowo i promiennie jednak gdy dzień mam gorszy w patrze się nawet w jego stronę bo wiem że bede wyglądała po nim gorzej niż siedem nieszczęśc. 

Podsumowując krem idealny dla kobiet z nieskazitelną cerą, bez wyprysków i niespodzianek.
Może po prostu to nie jest produkt dla mnie...  

środa, 9 kwietnia 2014

Limitowany Zestaw Balea MIAMI SUNSHINE :))) ktoś chętny ?

Cześć wieczorową porą :) 
Na FB pokazywałam wam limitowany Zestaw  BALEA MIAMI SUNSHINE :>

Oznajmiam że jeżeli zbierze się grupka minimum 10 osób to specjalnie po nie pojadę do Czech :)

Jest to limitowana seria Miami Sunshine w zestawie z żelem pod prysznic, wodą toaletową i lakierem p2 :)


Koszt zestawy to 30 zł plus ewentualna wysyłka albo odbiór osobisty.

Jeżeli są chetni na 100 % to dajcie znać bo zestawy w sklepie rozchodzą się bardzo szybko. 

Sama zakupiłąm sobie jeden zestaw i jest to idealne rozwiazanie na nadchodzące lato ale także świetne na prezent. :)


piątek, 4 kwietnia 2014

Paznokciowa inspiracja :)

Wiem że do paznokciowego guru jakim dla mnie jest SLOTEAZZY  jeszcze mi daleko ale moja polska guru Pati ( Amethyst ) zawsze do czegoś mnie inspiruje :) 

Dzisiaj moja pierwsza panterka i z góry mówie nie Krzyczcie ;D starałam się ale nie wiem jak to się robi ;P ciągle wyglada inaczej niż na zdjeciach :P dodatkowo lakierem bazowym jest Essie - Nice is Nice ale powiem szczerze że bez rewelacji ;/ kupiłamo wyglą skuszona pięknym odcieniem na zdjęciach ale w rzeczywistości nijak to wygląda.. słabo kryje i robi smugi.. musze się zastanowić czy się polubimy.. 

waszym zdaniem ładny? :) 





Do wykonania użyłam Essie - Nice is nice / IsaDora 191 Black Lacqier / Flormar - 310 ( biel )


poniedziałek, 31 marca 2014

Czeski Wypad do DM po raz czwarty ! --> CHĘTNI ??

Z racji tego że moje ostatnie trzy wypady cieszyły się ogromną popularnością i przy okazji zrobiłam zakupy swoim blogowym koleżankom postanowiłam wyjść wam na przeciw bo wiem że nie każdy ma dostęp do tych kosmetyków i pozbierać od was zamówienia, czy może ktoś coś by chciał i jeszcze raz udać się do Czech :D ceny w porównaniu z drogeriami internetowymi różnią się o ok 2-3 zł w zależności od produktu to myślę że to nie głupi pomysł ;)

Więc jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam na maila izusc2@yahoo.pl, ustalimy co chcecie i zakupie :P 
dodam tylko że potrzebuje ok 7 chetnych :))


a taką popularnością cieszył się ostatnie trzy wypady :)





czwartek, 27 marca 2014

Denko po raz drugi od ponad roku :) szaleństwo !

Denko u mnie gości bardzo rzadko ale to tylko i wyłączanie zasługa moja własna :) lubie miziać się kosmetykami codzień innymi a jak wiadomo fanaberie dnia codziennego nie pomagają w wykańczaniu produktów :P tym samym mam otwarte trzy peelingi do ciała które stoją pod prysznicem, dwa szampony i 4 odżywki, każda na inny humor. 

Jednak coś tam udało mi się wykonczyć i dzisiaj pochwalę się tymi łupami :) bo denko w moim wykonaniu to nie lada wyczyn. :) 


Skromne ale jest !! <dumna >



Zacznę od mojego ulubieńca wielu miesięcy czyli STYMULUJĄCEGO PEELINGU DO CIAŁA od PAT&RUB <3 

Uwielbiam i kocham i już nie raz o nim wspominałam i poświęciłam mu całą notatkę TUTAJ. :) To już kolejne opakowanie i na pewno będzie kolejne. Cena zabójcza jak za peeling ale zdecydowanie warty ceny i trzeba czekać na promocje bo można sporo zaoszczędzić :) 
Czy kupie ponownie ? TAK !!

Włosy to jeden z moich ulubionych działów kosmetycznych :)


Zacznę od szamponu SILK SZAMPOO od CE-CE MED. 
Szczerze mówiąc wygrałam go w konkursie wraz z maską do włosów i jedwabiem i żaden z ich produktów mnie nie zachwycił.. Szampon tak bardzo plątał mi włosy że bez dobrej odżywki to myślałam że się wściekne.. do tego strasznie gęsty, glutowaty i wyciśnięcie go ze sztywnej butki graniczyło z cudem. 
Czy kupie ponownie ? NIE... 

Kolejnym produktem będzie moja ukochana BALEA - ODŻYWKA DO WŁOSÓW Z KOKOSEM I KWIATEM TIARE <3 Pachnie obłędnie, jest idealnej konsystencji, długo pozostawia uczucie czystych i miękkich włosów :) i do tego cena smieszna 4.90 zł za 300 ml.. jedyny minus... już wycofana i zastąpiona odżywką z brzoskwinią ;/ na szczęscie mam jeszcze 3 opakowania w zapasie ! :D
Czy kupie ponownie? Gdyby była możliwość to TAK i to na zapas.

Następnie znowu BALEA - ODŻYWKA DO WŁOSÓW BLOND z serii Professional. Szału nie ma tyłek nadal mam.. ładny zapach to jedyny plus.. odżywka strasznie rzadka, wodnista przez co szybko się kończy. Cena też nie rozpieszcza bo 12.90 zł za 200 ml a i też specjalnie nie zauwazyłam żeby wpłyneła na moje blond kosmyki. A wiadomo.. jak nie widać róznicy to po co przepłacać? 
Czy kupie ponownie? NIE.. 

Na koniec maska do włosów BABCI AGAFII z KWAŚNYM MLEKIEM I CHLEBEM ŻYTNIM do włosów ROZDWAJAJĄCYCH SIĘ I ŁAMLIWYCH. Po raz kolejny szału nie ma a wiecej pisałam o nim TUTAJ :> łądnie pachnie, dobra konsystensja ale jakoś zmiany nie zauważyłam ;p włosy nadal się rozdwajają i łamią. Jednak fajna i przyjemna maska i może kiedyś się jeszcze skusze.
Czy kupie ponownie? MOŻE.

Zmywacz do paznokci z BIEDRONKI - BE BEAUTY. 

Nie polecam i trzymajcie się od niego z daleka. Barwi skórki, paznokcie, meeega wysusza i do tego tak okropnie pachnie... szkoda tych kilku zł na niego. 
Czy kupie ponownie? NIE..

O twarz dbam najlepiej jak mogę bo wiadomo że to nasza wizytówka ;) 


Zacznę od EFFACLAR DUO od LA ROCHE - POSAY - mam chyba ze 30 próbek albo i wiecej bo szkoda mi kasy na pełnowartościowy produkt a jak ma się znajomą w aptece to już w ogóle nie ma o czym gadać :P Uwielbiam ten żel, jeden z lepszych jakie miałam do tej pory i już płaczę na myśl że skończy mi się mój batalion próbek. Może zmobilizuje mnie to do kupna pełnowymiarowej tubki. Świetnie radzi sobie z problemami skórnymi , trądzikiem , wypryskami i innymi nieprzyjacielami. Cenowo za te 15 ml musimy zapłacić grubo ponad 50 zł ale warto :)
Czy kupie ponownie? TAK.

Kolejno EFFACLAR , OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO SKÓRY TŁUSTEJ I MIESZANEJ od LA ROCHE - POSAY. Tak samo jak poprzednio pierwszą tubkę 50 ml dostałam przy zakupie pełnowymiarowego kremu Effaclar A.I. i kolejne dwie dostałam od koleżanki z apteki bo po co kupować pełny wymiar jak mam 3 x 50 ml to tyle samo co kupno 150 ml a grosz zaoszczędzony :) Pierwszy raz regularnie używam czgokolwiek do mycia twarzy i ze spokojnym sumieniem polecam tym którzy borykają się ze świecącą i tłustą cerą ze skłonnością do kaprysów. Mój ulubieniec i na pewno jeszcze o nim usłyszycie.
Czy kupie ponownie? TAK.

Po myciu twarzy i walce z niedoskonałościami czas na nawilżenie. Moim ulubieńcem ostatnich kilku dobrych miesięcy jest EMBRYOLISSE - LAIT CREME czyli nic innego jak uwielbiany przez gwiazdy Hollywood krem nawilżający. ;) tutaj zużyłam dwie próbki po 5 ml ale kończę już pełnowymiarowe opakowanie 30 ml.
Na razie go odstawiłam na poczet dumnie brzmiącego "Katarsis" ale o tym już niedługo.  :)) Produkt w jednej z moich ulubionych metalicznych tubek z których bez problemu wyciśniemy krem do samego końca ;) mega delikatny, cudowny zapach i przede wszystkim dobrze nawilża i szybko się wchłania. Jedynie cena nie zachwyca bo za 30 ml produktu liczą sobie 42 zł ale czesto można wychaczyć promocję ;) ostatno skorzystałąm z kodu rabatowego i dnia darmowej dostawy ( tak u nich promocje łączą się ) i za krem dałam całę 7 zł :D warto więc korzystać ;)
Czy kupie ponownie? TAK.

Usta usteczka traktuje już od ponad roku tylko jednym specyfikiem nawilżającym mianowicie TISANE ;)

chyba każdemu znany słoiczek z bardzo skutecznym balsamem który świetnie nawilża i do tego jest tani i dostępny chyba w każdej aptece i sporadycznie w drogeriach. Na moich ustach działą cuda dlatego na razie jesteśmy sobie przeznaczeni, bo do tej pory nie znalazłam nic lepszego od niego. 
Czy kupie ponownie? TAK 

Oooo.. tutaj ciekawy produkt. Szukałam w tubce ale akurat w DM wyprzedali więc wziełam w saszetce, a mianowice BALEA - ROZGRZEWAJĄCA SÓL DO STÓP. 

Podeszłam do tematu z dystansem jednak miłe zaskoczenie, dodany do miski z gorącą wodą błyskawicznie się rozpuścił ;) Uzyłam go w dniu kiedy przemarzłam na dworze i śniegu i rozgrzał mi stopy jak i całą mnie w taki szybki sposób że załuje że nie było kremu. Może tym razem się uda go dostać ;p 
Czy kupie ponownie ? TAK.

Cyyba większości znany już produkt od REVITALASH - ODŻYWKA NA POROST RZĘS. 

Podeszłam z dystansem do tematu, ale patrząc na efekty u innych dziewczyń pomyslałam że może i mnie te rzęsy urosną, chociaż zawsze mam pecha i u mnie nic się nie sprawdza. :( A jednak.. miesiąc minał i coś zaczeło być widać.. dwa miesiące i ja już widze że moje rzęsy sięgają nieba ;P po 3 miesiacach stosowania koleżanki co spotkanie pytają gdzie przedłużałam rzęsy ;D hmm pomyslałam kurde działą ;D działanie skończyło się kiedy odżywka zasiegneła dnia.. wydaje mi się ze nagle rzęsy jakby skurczyły się i są krótsze.. a może to takie moje widzi misie?  Jednak nie narzekam bo mam już drugą i znowu będe miałą piękne i długie rzęsy.. Odsyłam do notatki w której efekty same możecie ocenić TUTAJ. :)
Czy kupie ponownie?  NIE bo mnie na nią nie stać ale jak gdzieś skądś otrzymam to bede w 7 niebie.

I na koniec mój ulubiony dział czyli świeczki, zapachy i inne rarytasy. 
W ostatnim czasie paliłam dużo i wypaliłam takie oto zapachy samplerów. :) 
Nie bede się rozpisywała co i jak ale po krótce tylko dodam jak u mnie pachniało. :)


NAPA VALEY SUN - Pachnące promienie złotego, sproszkowanego bursztynu z wykończeniem kwiatu wanilli. 
LOVELY KIKU - Zapach chryzantemy z nutami kwitnącej wiśni i ciepłej wanilii. 
VANILLA SATIN - Wyrafinowana , klasyczna i bogata mieszanka vanilli, romanczycznych kwiatów i zmysłowego drzewa sandałowego. 
CHRISTMAS CUPCAKE - zapach waniliowo- cytrynowego słodkiego świątecznego ciastka.
MIDNIGHT OASIS - zapach morskiej bryzy z domieszką cytrusów i drzewa sandałowego. 

The End :>